skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 3.2004

    rafal.jpg

    Rafał ma fajny głos:)
    Resztę też ma fajną:>

    alsiesmieje.jpg

    -Oblepiłeś mnie całego kropelkami! Nie wiesz,że musisz się wytrzeć zanim zaczniesz się przytulać do starszego brata?!
    -No i co się śmiejesz?

    mimin.jpg

    W sobotnie popołudnie pojechaliśmy do sklepu zoologicznego pooglądać węże.Wkrótce po wejściu stałam się właścicielką dwóch ślicznych myszek.

    -Dlaczego kupiłaś myszki?
    -A co już nawet myszy kupić sobie nie mogę?
    I koniec tematu:)

    -Mi-mi!(radośnie)
    -Tak Aleczku myszki,mamusia kupiła myszki,podobają Ci się prawda?:)

    Może nie powinniśmy zbyt często chodzić do sklepów zoologicznych,ale myszki są na prawdę słodkie,poza tym mają cztery a nie sześć nóg.

    adamcmok.jpg

    -Co dziś robiłeś w przedszkolu?
    -Uczyliśmy się piosenki na angielskim.
    -Zaśpiewasz mi?
    (fonetycznie)
    -Hend ap hend dałn szejk jor bady szejk jor bady nał…

    dinozarl.jpg

    -Mamo a ja wiem kto był naszymi przodkami.
    -Tak?(czekając,że wymieni całą dalszą rodzinę poczynając od dziadków)
    -Dinozarły!
    -No tak:)

    okno.jpg

    slaleb.jpg

    Pierwszy wiosenny spacer z udziałem Wszystkich Moich Mężczyzn odbył się w sobotę,gdy odmówiłam współpracy i spałam do 11 w dzień.

    -Wiesz spotkaliśmy w lesie krowę!
    -Leśną?
    -Mhm.

    Zwabiona perspektywą spotkania Leśnej Krowy spakowałam Wszystkich Moich Mężczyzn w niedzielę rano i pojechaliśmy Tam Gdzie Są Leśne Krowy.
    Zdjęcie Leśnej Krowy powyżej.

    adams.jpg

    Oglądamy reklamy przed dobranocką,min mlecznego napoju z cała armią bakterii „elkaseji defensis”
    -E tam mamo od tego człowiek wcale nie zaczyna świecić.
    Z dezaprobatą w głosie oświadczył Adam,wcześnie sie dziecię nauczyło,że reklama kłamie.

    kompiel.jpg
    -Wiesz mamo jak to by było wspaniale gdybysmy kompali się trzy razy dziennie zamiast dwa,pomyśl tylko ile zaoszczędzilibyśmy na ubaniach,bo przez pół dnia siedzielibyśmy w wodzie,poza tym chciałem sprawdzić czy moim włosom też ten sok smakuje,no i chciałem sprawdzić,czy ten proszek w różowym pudełeczku na prawdę usunie sok i nie musisz wcale dodawać jodyny do prania,ale jak nie usunie to nie szkodzi,bo zrobiłem nowy”desing”mojej bluzeczce z myszką.

    Tak mógłby powiedzieć Alek gdy wylewał sobie na głowę sok(z niedopieralnych swoją drogą owoców)ale poprzestał na uśmiechu i głośnym chichocie,a ja o szczegóły nie pytałam.

    (zdjęcie wkrótce)

    adasiek.jpg

    Już prawie wiosennie świeci.


    • RSS