skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 6.2004

    adamss.jpg

    kubeksep.jpg

    Bo jest wesoło:)

    rumianki.jpg

    A żeby sny były kolorowe…

    mak.jpg

    Życie na wsi jest bardzo niebezpieczne,nie ma co prawda dużej liczby Przestępców,samochody rozwijają prędkość maksymalną 30km/h(większość ma dzieci,które bawią się na jedynym szlaku komunikacyjnym,między domami)Największym zagrożeniem są Zwierzęta!
    Nic o tym nie wiedziałam,ale na szczęście mam Sąsiadkę(sąsiadka to miłe i pożyteczne zajęcie na starość).
    Od kiedy jest ciepło często otwieram okna,dzięki nim słyszę co dzieje się na zewnątrz samej nie będąc zmuszoną wychodzić.
    Śruba wyszła na dwór(przez okno-prawdziwy Skrytobójca nigdy nie używa schodów)i rozpoczęła Obchód Okolicy.Przed posesją sąsiadów bawiła się ich czteroletnia wnuczka.Byłam w kuchni i wszystko słyszałam,ale podejrzewam,że nawet gdyby okno było zamknięte słyszałabym równie dobrze.
    Śruba podeszła do dziewczynki…(zapewne w Niecnych Zamiarach-o ile znam swoją kotę)
    Dziewczynka wyciągnęła rączkę…(zapewne by Pogłaskać kotę)
    Wtem,Sąsiadka Pilnująca dziecka bacznie przyglądająca sie scenie ze swego stanowiska krzyknęła:
    -Zostaw ją! Odejdź!! Ona może być niebezpieczna!!! Może cię POLIZAĆ!!!!
    Dziecko zamarło.Śruba zerknęła na sąsaidkę Podejrzliwie(jak to kota)po czym oddaliła się w bezpieczne miejsce(poza zasięgiem głosu sąsiadki)
    Mi opadła szczęka podczas usuwania szypułek z truskawek.
    Jakże byłam głupia i nierozważna biorąc do domu Kota Mordercę!Przecież To się mogło Źle Skończyć dla moich pociech.
    Na przyszłośc będę ostrożniejsza w dobieraniu zwierząt domowych.

    Co prawda nie słyszałam o przypadku Zalizania na Śmierć,albo Zamiziania Do Nieprzytomności Wąsami,ani Śmiertelnego Załaskotania Ogonem dziecka przez Kota Domowego,ale to pewnie dlatego,że sa to przypadki tragiczne i media oraz rząd nie chcą siać paniki ani nastawiać przeciwko kotom opinii publicznej(wiadomo,że Koty…no są Kotami)

    hienah.jpg

    Na zdjęciu Niebezpieczne Zwierzęta oraz ich „Treserka”-na szczęscie to moja ręka i przeżyłam…a dzieci są chyba w jakiś niewytłumaczalny sposób Uodpornione,sama nie wiem.

    Dziś Rafał ma urodziny,skosiłam mu trawnik.
    -Skosiłaś trawnik?-z lekkim niedowierzaniem i skradając się do okna w celu bliżej nieznanym.
    -Tak,a co?Trawa już długa była-pierwszy raz kosiłam i było bardzo miło.
    -No wiesz zaskoczyłaś mnie!
    -Skoszeniem trawnika?:|
    -No bo ty nie jesteś taka,że kosisz trawę…

    Tak umiem zaskoczyć mężczyznę…

    Oczywiście Alek musiał po mnie poprawić,bez komentarza faceci widać już tacy są.

    kosiarz.jpg

    Od Adama dostał Laurkę.

    laurka.jpg

    Podczas koszenia Adam znalazł”Szkielet Szczura” który okazał się zeschłą połówką myszy,którą wcześniej dostałam od Śruby,teraz dostałam ja po raz drugi od synka…(Ewelina lubi zwierzątka)

    szkielet.jpg

    W przedszkolu Adam chodził na basen,teraz dostał Dyplom*

    dyplom.jpg

    *Proszę zwrócić uwagę na dystans…

    czeresnie.jpg

    Truskawki były smaczne,ale te są wielkie i soczyste:>

    -Chodź pojedziemy na spacer i zrobisz super zdjęcia jakiegoś zwierza i zamieścisz na blogu-pełen entuzjazmu.
    -Jest prawie wieczór,deszcz padał i jest zimno zwierzęta się na pewno pochowały-nieco mniej entuzjazmu.
    -Kupię ci naleśnika.
    -Jedziemy.

    Nie było super interesujących zwierząt,ale na polu wyrosło coś.

    budka.jpg

    prysznic.jpgprysznica.jpgprysznicb.jpg

    Mydło jest ulubioną zabawką Alka podczas krótkich kompieli pod prysznicem,jest sliskie,łatwo się rozprowadza po całym ciele,można w nim rysować paznokciami,ganiać gdy ucieknie…tylko w smaku jest takie sobie.

    Prawidłowe odżywianie jest bardzo ważne w rozwoju młodego mężczyzny,ziemniaki pure,marchewka z zasmażką i kotlet z”mięska sojowego”
    Ze specjalną dedykacją dla mamy-nieprzypalony:)

    obiadek.jpg

    Przy obiedzie towarzyszyła nam Mysza,nie uwierzycie ile taki gryzoń potrafi zjeść,zjadła prawie całą porcję Alka! A ja niczego nie zauważyłam:)

    myszka.jpg

    truskawki.jpg

    Wczoraj Adama odebrali z przedszkola dziadkowie.Poprosiłam,żeby kupili mi dwie bułki,bo mam ochotę na biały ser z miodem.Nastepnego dnia dostałam chleb razowy,słodkie rogaliki i pół kobiałki truskawek.Ser nadal czeka.


    • RSS