skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 12.2004

    Weronika kończy dwa miesiące.

    pastel.jpg

    Adam kończy sześć lat.

    adszesc.jpg

    Pewnego razu(w lipcu chyba)moja mama zauważyła na placu zabaw dwuletnią dziewczynkę bez opieki.
    Na pytanie „gdzie jest twoja mamusia?”urocze dziewczę odpowiedziało „w dupie!”odwróciło się i odeszło zostawiając moją mamę z opadniętą szczęką:)

    dziadkowie.jpg

    spiaki.jpgspiakia.jpg

    -Tylko napisz,że to samochód zastępczy,żeby nie pomyśleli,że jeździmy takim Małym Brzydkim.
    -Dobra:D

    A w następnym roku świąt nie będzie.Skafander i banda zwijają się i wyjeżdżają w jakieś ciepłe miejsce o.

    Od wczoraj panuje astronomiczna zima.
    Dla ludzi z dalekiej Północy,czyli dla nas oznacza to,rozpoczyna się Noc Polarna i nie będzie słońca przez dłuższy czas,tak do maja mniej więcej.
    Oto unikalny,ostatni wschód słońca w tym roku.

    wschod.jpg

    W rondelku roztapiamy 2 łyżki masła,dodajemy ryż z torebki bez torebki,taki zwyczajny ryż długoziarnisty biały,bo nie lubimy:brązowych,paraboiled,basmati ani jaśminowego i mieszamy,chwilkę,tak żeby się nie przypaliło i dodajemy 2 szklanki wody i 2 kostki rosołowe i w ten sposób tworzymy sztuczny bulion,którego nie chciało nam się robić wcześniej.

    Następnie dodajemy warzywa na patelnię”hortex”i stwierdzamy,że były tam oprócz pożądanych marchewki i brokułów,ziemniaki.

    Wyławiamy ziemniaki albo zostawiamy je w środku i tak się rozgotują.

    Wszystko mieszamy,żeby ryż nie przywarł do dna rondla.Gdy woda się zagotuje zmniejszamy ogień tak,żeby tylko lekko bulgotało,bo inaczej wszystko szlag trafi.

    Od czasu do czasu mieszamy a potem idziemy na górę sprawdzić pocztę.

    Wracamy i odkrywamy,że nie mieszaliśmy jednak tak często jak należało i trochę ryżu przywarło do dna.Zmieniamy rondel na garnek i gotujemy dalej.

    Wstawiając rondel do zmywarki uderzamy się boleśnie w piszczel zmywarkowymi drzwiczkami i podskakując na jednej nodze złorzeczymy w myślach na producentów owego sprzętu.

    Co jakiś czas sprawdzamy czy ryż już się ugotował i parzymy sobie czubek języka.

    Gdy potrawa jest gotowa zdejmujemy z ognia,przykrywamy i biegniemy na górę nakarmić Bardzo Głodną Osobę.

    Po dwudziestu minutach rizzotto nadaje się do spożycia.

    Siadamy wygodnie z tależem na kanapie,wyobrażamy sobie,że mamy białe półwytrawne reńskie albo mozelskie,i że w ryżu są kawałki piersi kurczaka,której zapomnieliśmy dodać(nie szkodzi będzie na obiad smażona ze śmietaną i pieczarkami),bo zajmowaliśmy się Terrorystą nr 2:)

    Ps:pominięcie któregoś z etapów grozi katastrofą kulinarną.

    rizz.jpgrizotto.jpg

    karp.jpg

    Gdzie jest rybka?

    iskry.jpg

    Adam z choinką w tle.

    ubrana.jpg

    Korzystając z tego,że zwierzę jest leniwe i ostatnio często śpi Alek ubrał kota.

    red.jpg

    ***

    Dziękujemy firmie „Koliber” za pomoc w realizacji zdjęć.

    Pierwsze choinki ubrali Niemcy około 700 roku ne.aby nie demoralizowały dzieci nagim igliwiem.
    Na przełomie XVIII i XIX wieku ludzie na całym świecie uznali,że drzewa iglaste,szczególnie świerki potrzebują okrycia zwłaszcza w okresie między 24 grudnia a 6 stycznia,zaś w Polsce północno-wschodzniej między 24 grudnia a 20 stycznia.
    Bo my lubimy długo:P

    ubiory.jpgubioryb.jpg

    Poszliśmy na szkolną wigilię.Była część artystyczna i część konsumpcyjna,standart.Później była też trzecia część,którą można nazwać-rodzice siedzą przy stole i jedzą* a dzieci się bawią i co chwilą gaszą światło po czym przeraźliwie piszczą,wiszczą i tupią nogami.

    Na samym końcu były zdjęcia,znaczy były tez przed w trakcie i pomiędzy,ale na koniec było zbiorowe,bo nie wszystkie dzieci brały udział w części artystycznej(zgadnijcie które nie brało).
    Adam nie jest dzieckiem,które matki dają za przykład do naśladowania innym dzieciom.

    szkola.jpg

    *-usiłują trafić po ciemku widelcem** do buzi lub chociaż w okolice własnej twarzy.
    **-tudzież kubkiem z sokiem.

    -Ewelina a kukułki co robią ze swoimi jajkami?
    -Podrzucają innym ptakom do gniazd.
    -Wróbelkom?
    -Nie,takim troszkę większym,bo wróbelki mają małe gniazdka i takie kukułcze jajko by się w nim nie zmieściło.
    -Sikorkom?
    -Nie,sikorkom też nie.
    -Sowom?
    -Nie sowom też raczej nie:D
    -A kukułki w zegarze z kukułką nie mają wolności.
    -Nie mają.
    -I są na sprężynie.
    -Tak.
    -No i jak na tej sprężynie miałyby złożyć jajko?Musiałyby się odczepić.
    -Mhm.
    -I zegar cyka cały czas a one robią”ku ku ku ku”.
    -Tak.
    -Więc musiałby przyjechać saper i je rozbroić.
    -Na pewno.
    -I by przyjechał a tu BUM i wszystko rozwalone:) I by musiał potem składać!

    ***

    -Ewelina co robisz?
    -Mezgi mezgi.
    -Wczoraj robiłaś.
    -Ale dziś potrafię nad tym panować.A co nie podobają ci się?
    -To nie w moim stylu.

    -swczer.jpgswczera.jpgswczerb.jpgswczerc.jpgswczerd.jpg


    • RSS