skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 12.2005

    Kochany blogu !!!

    Co za Straszna Noc!!!!!!

    Wieczorem Rafał pojechał do sklepu po prezenty a ja przywiązałam chłopaków do łóżek i uśpiłam Weronikę w wózku.

    Potem zjadłam pizzę i jak codzień Weronika obudziła się między 22 a 23 żeby się przytulić* i pobiegłam na górę.
    Potem pooglądaliśmy sobie trochę filmu,Rafał zasnął a ja się bałam,bo film był o Duchu!
    A potem mi się znudziło i poszliśmy spać.

    Budziłam się Wielokrotnie**,żeby wysłać Rafała po zimną wodę do picia.

    A potem obudziłam sie Zupełnie i Rafał też,bo było Rano*** i Alek przyszedł i zażądał śniadania****.Poza tym Adam też się obudził.

    I wiecie co to Okropna Niewdzięczność!!!
    To ja od ponad roku budzę się w nocy,żeby ją nakarmić a ona tak po prostu Rezygnuje i Śpi Całą Noc?!

    Poza tym nie ma prądu czyli zdjęcia nie będzie.

    Kochany blogu,muszę kończyć,może później coś dopiszę,nie wiem na ile strczy mi bateria…

    *-jeśli nie położę się do łóżka w odpowiednim czasie Weronika budzi się by sprawdzić czy jestem i jeśli mnie nie ma podnosi Alarm.
    **-to na prawdę nie moja wina,że przynosił tą wodę w kubeczku Weroniki do podlewania kwiatków (o poj.chyba 5 ml)a nie w jakimś dużym kubku.
    ***-6:30
    ****-nie powiedział,że wstał już i znalazł w kuchni jajko barbi i je zjadł oraz znalazł niespodziankę,którą była Spinka i Rafał powiedział,że to najnudniejsze jajko na świecie.

    Bo jutro są urodziny Adasia,a ja jestem chora na coś Bardzo Poważnego.
    Pojechaliśmy z Alkiem na zakupy i Zrobiło Mi Się Słabo.
    Zakupy zaczęły się jak zwykle od głównego wejścia,bo tam jest najbliżej do książek,ale akurat była promocja na pościele i prześcieradła-Alek znalazł rano moje farby i kolejne prześcieradło mamy w czerwonym deseniu-i tak jakoś tylko spojrzałam i kupiłam trzy nowe komplety i pięć czy sześć prześcieradeł w pięknych wzorach-poszewki-i kolorach-prześcieradła-i było nam bardzo wesoło.
    Przeszliśmy przez książki,dział dziecięcy-koncentrując się na deserkach owocowych i soczkach-Alek zaczepiał jakąś laskę w jego wieku w wózku w tej samej alejce i na pożegnanie machali do siebie długo.
    Minęłiśmy owoce i już już mieliśmy pójść do konserw i makaronów gdy Odechciało mi się Wszystkiego i marzyłam o tym,żeby się położyć i rozpłynąć.
    (dlatego nie dokończyłam zakupów,co mi się na prawdę nie zdaża no![nawet przez rz])
    Podjechaliśmy do kasy a mi chciało się spać:|

    Na prawdę strasznie się czułam,no i Było Mi Słabo,pewnie umieram i to takie początkowe objawy.

    czeresniarafalka.jpg

    Zima w tym roku jest niefotogeniczna.

    -Rafał zawsze będziemy razem i nic nas nie rozdzieli?
    -Jasne.
    -A jak umrę to zejdziesz do piekła,żeby być ze mną?
    -No pewnie!

    ***

    Zdrabniamy jak nikt.

    -Anioł!
    -Co?
    -Ja Anioł!
    -Jesteś aniołem?(o boże:|)
    -Tak.:D
    -Jesteś grzeczny jak aniołek w przedszkolu?
    -Tak.Anioł-ek!
    -Pani tak powiedziała?
    -Tak,Jolka.

    ***

    -Dymek!
    -Gdzie?
    -Tam z Alka strony!
    -Tak śliczny dymek.
    -O tirek!!!
    -Tak śliczny tirek.

    ***

    Gdy Lobo powiedział,że ma grypę pomyślałam sobie,że dawno nie miałam grypy.I mam.

    Wieczorem Rafał wepchnął mi do gardła dwie wielkie tablety z napisem Rapid.Nie będę mówić,że panadolu wiecie tego w czerwonym pudełku,bo to by była kryptoreklama jakaś,i gdy obudziłam się w nocy Niewiadomopoco,okazało się,że nie czuję się jak niegrzeczny nosorożec,któremu ktoś wsypał okruszki pod skórę.
    Idziś już nie mam grypy,ha!

    A,że żyję w magicznym świecie,w którym słowo staje się ciałem…Dawno nie miałam nowych butów…

    ***

    jajkobarbi.jpg

    Barbie zniosła jajko,co rzuca nowe światło na jej przynależność gatunkową.

    ***

    WFDF skafander_ przedstawia:Rób to zdjęcie.

    Codzienne dwukrotne wizyty w przychodni,w której siedzą miliony bakterii i wirusów gotowych do rozmnożenia się w jakimś przyjaznym otoczeniu spowodowały tym że:
    1.Mam dreszcze.
    2.W gardle zamiast migdałków siedzi conajmniej kulka od dezodorantu.
    3.Ktoś postanowił odkręcić mi stawy kolanowe i łokciowe na żywca.
    4.Na skrzyżowaniu kręgosłupa i łopatek inny ktoś zdecydował się podkuć konia.
    5.Zęby mi szczękają.
    6.Boli mnie głowa a zatoki już szykują się do zapchania się wielobarwną ropą.
    7.Zasnęłam około 13 i obudziłam się o 17:30 tylko dlatego,że Rafał mnie obudził i musieliśmy jechać z Alkiem do przychodni przed 18-tą.
    8.Poza tym na dworze jest strasznie zimno i wieje wiatr i śnieg od razu zamarza na szybach.
    9.I najchętniej to bym chciała,żeby mnie ktoś rozkręcił na kawałki i poukładał do pudełek.
    10.Dlatego dziś nie ma zdjęć i nie będzie dopóki będę mogła samodzielnie przejść 27 schodów na górę:|

    można dojść do wniosku,że skafandra albo nie ma pojęcia o kadrowaniu,albo oko jej lata i tak krzywo wychodzi potem:)

    grczbkotiw.jpg

    No cóż,po prostu kolory mi się podobają,a nie mogłam się dalej odsunąć,bo w tyłu była ściana:P

    grczbkotiwa.jpg

    Śruba jest nienormalna,zeżarła mi zupkę chińską!
    Za to moja nowa kołdra bardzo jej się podoba.

    WFDF skafander_przedstawia:Czasem trzeba się porządnie napracować,aby usunąć kota z pościeli.

    Miłego wieczoru.

    Gdy ma się w domu siedmioletniego mężczyznę można o piątej rano usłyszeć na przykład:

    -Ewelina a pierwszym faraonem Egiptu był Horus bóg światła czy Set bóg zła?
    -Horus.
    I śpimy dalej.

    -Ewelina a wiesz jak się nazywa takie zagranie,że wieżę przesuwamy i zamieniamy miejscami z królem?
    -Roszada.

    Albo gdy ma się trzyletniego mężczyznę należy znać różnice między młotem pneumatycznym a takim z udarem.

    kotprat.jpg

    Święta Tradycyjnie spędzamy jeżdżąc na pogotowie,Alek od wczoraj wymiotuje i w końcu dostał zastrzyki i luminal.
    Oraz oglądając Ostatniego Smoka na jedynce o 17:20.

    kontenerswi.jpg

    Nigdzie nie można kupić wódki,papierosów i chleba i trzeba jeść taki Stary i Niesmaczny!
    I wszystkie sensowne sklepy są pozamykane i nie można sobie pojechać i kupić czekoladek Vorbo frutti di mare chociaż ma się na nie Wielką Ochotę!
    Szlag.
    Nie cierpię świąt,w dodatku chłopaki okupują górny komputer i muszę się męczyć z tą niedorozwiniętą myszą laptokową!
    I kazali mi zrobić frytki a sami słuchają sobie muzyki.
    I zdjęcia nie mogę dodać,bo adres do serwery jest na górze,zdjęcia z resztą też.
    I co oni wszyscy sobie w ogóle myślą?!

    ***

    W dodatku nie ma musztardy!!!!!

    ***

    Rosnące kwiatki wyglądają tak.

    kwiatkirosnace.jpg

    Kwiatki podlewamy wodą(:P) a one rosną,oprócz tego kręcą się piszczą i terkoczą.

    Pogoda kłamie,wczoraj trąbili przez trzy godziny,że będzie ciemno i pochmurnie.
    Phi.
    Od rana pada śliczniusi,bielusi śnieżek.

    Alek ma trzecie zapalenie oskrzeli w tym miesiącu.

    Weronika dostanie pod choinkę rosnące kwiatki.

    Adam na imieniny dostał kalkulator-krowę i zegar do pokoju.

    A w ogóle to jeśli macie trochę pieczarek,jajko,wegetę,bułkę tartą,kostkę rosołową,olej i koncentrat pomidorowy to:

    Pieczarkom obcinamy nóżki,moczymy je w jajku rozmąconym z wegetą i panierujemy w tartej bułce.
    Gry zrumienią się na złoto i leżą już na tależu na patelki rozgrzewamy ociupinkę oleju z kostką rosołową i dodajemy koncentrat pomidorowy(można dodać trochę wody,bo i tak zgęstnieje).

    Pieczarki polewamy sosem i szybko zjadamy zanim inni zorientują się jakie to dobre.

    pieczarkowesloneczka.jpg

    A wieczorem skafandra wystąpi w bordowej sukience,która pasuje jej kolorem do aparatu,no bo właściwie,czemu nie?

    Czyż nie jest najpiękniejszą aparatą jaką kiedykolwiek widzieliście?!

    xjeden.jpg

    Ustaliliśmy z Rafałem,że robimy sobie takie niezadrogie prezenty do 50 zł.
    Nie jestem pewna czy orientuje się,że to co mi kupił kosztuje tyle co dwie pralki POLAR ładowane od góry w sklepach euro.
    Tylko co ja bym robiła z dwiema pralkami POLAR…


    • RSS