skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 8.2006

    Czyli ślimacze sporty ekstremalne.
    Zapraszamy.

    Kilka literek wyjaśnienia.

    Alek Kocha Ślimaki!
    W dodatku Ślimaki Kochają Alka!!!

    Za płotem mamy istny ślimaczy raj.
    Całe tabuny się ich tam znajdują.
    Alek dzielnie zbiera i przynosi zawinięte w bluzkę.
    Mieszkają w Żółtej Misce.
    To ich Nowy Dom!
    Oczywiście trzeba co jakiś czas wychodzić do Ogrodu,żeby je zgarnąć,bo nie uwierzycie ale Się Rozpełzają!

    slimolesie.jpg

    Żywy pomost

    slimolesiea.jpg

    Piramida

    slimolesieb.jpg

    do biegu…gotowi…start:)

    slimolesiec.jpg

    Biegi z przeszkodami

    slimolesied.jpg

    Bieg przez płotki

    slimolesiee.jpg

    Zapasy

    slimolesief.jpg

    Jazda figurowa na śluzie.Tu widzimy parę wykonującą zwis poziomy.

    slimolesieg.jpg

    Ucieczka przed Drapieżcą:>

    slimolesieh.jpg

    Świeca z podpórką piramidalną

    slimolesiei.jpg

    Wspinaczka wysokopłotna bez zabezpieczenia.
    Pamiętacie początek miszyn imposibyl dwa,jak tomkruz się wspina a potem dostaje okulary a w nich wiadomość a potem one wybuchają?
    To własnie coś w tym stylu.

    slimolesiej.jpg

    A niektórzy po prostu spacerują.

    slimolesiek.jpg

    Ślimaki stały się motywem przewpdnim w twórczość kartko-kredkarskiej.

    Miałam wczoraj Przygodę,ale pół dnia nie działałam i zapomniałam w końcu napisać.

    Przygoda rozpocząęła się gdy pojechałam do sklepu.
    Chodziłam sobie i wybierałam różne rzeczy aż w końcu dotarłam do kasy.
    I przy kasie odbyła się głóna część Przygody,bo kupiłam SOK.
    SOK był w szklanej butelce,która po włożeniu do reklamówki powiedziała,że jeśli tak to ona spada i się urywa razem z reklamówką.Co też zrobiła.
    A ja powieziałam „och”
    Pan zza lady wyskoczył i zaczał zbierać,następnie przywołał Kasię(chyba).Kasia(chyba)pojawiła się z Mopem i Ścierą,a ja dostałam sok gratis,bo pan czuł się wzpółwinny Tragedii,bo to on nie nikt inny dał mi tą zieloną reklamówkę.
    Tak i to koniec przygody.

    Poza tym bolała mnie wczoraj łydka.
    Bolała i bolała i nie wiedziałam o co chodzi,aż w końcu wykręciłąm kończynę i zobaczyłam siniaczka.
    Zastanawia mnie tylko jak mogłam uderzyć w coś(kogoś?) łydką?!?

    Zdjęcia dodam po obiedzie jak położę bandę spać dobra?

    Skończyłam,zaraz zmienię limit notek,żeby się szybciej otwierało,ale jak ktoś się spóźnił to będzie miał problem z archiwum,bo mu się dwanaście razy zawiesi.

    Zdjęcia z początku sierpnia,ale nie wstawiłam,bo się akurat popsuł dziad.

    siewaknowebpark.jpg

    Park taki jeden.Mogłabym napisać teraz,że nie lubię jak się wycina drzewa,ale to wszyscy wiedzą nie?

    siewaknowebgolab.jpg

    Pan Gołąb profilaktycznie patrzy w obiektyw.

    siewaknowebkowaliki.jpg

    Zadanie matematyczne:Policz kowaliki.

    kowalikialka.jpg

    Alek grzebał się w nich dziesięć minut.
    -Hej co tam masz?
    -KORALIKI!

    Część dwunasta przestępcza

    siewaknoweskic.jpg

    W Takim Jednym Sklepie,w którym kupowałam namiętnie mozarellę Weronika pobdała z półki Psa.
    Następnie bezczelnie uśmiechając się do kasjerki wyniosła go nie płacąc.

    Pies stał się Towarzyszem jej Życia.
    Zabiera go WSZĘDZIE.

    siewakbnowe.jpg

    Poza tym Pies z nią Sypia.
    Nie ma mowy o udaniu się na spoczynek Bez Psa.
    Psa położonego pod lewą pachą należy Przykryć,aby nie zmarzł.
    Weronika bacznie tego pilnuje!

    Poza tym,pierwszego dnia okazało się,że zapomnieliśmy wózka,w którym Weronika zasypiała w ciągu sekundy,następnie była przenoszona do łóżka właściwego.
    W związku z tak rażącym brakiem konsekwencji w sposobie zasypiania,postanowiła zrobić wszystkim na złość i zasypiać w łóżku właściwym w ciągu dziesięciu minut.
    Upewniwszy się najpierw czy ma przy sobie Psa,oraz czy jest on Należycie Przykryty.

    Wózek przywieźliśmy kilka dni później i Weronika odkryła,że nie służy on tylko do zasypiania.
    Można w nim Jeździć na Spacery.

    Można położyć w nim Psa (spać),jeśli jest Zmęczony przytulaniem.
    Należy wtedy zachować Ciszę,o której przypomina szepczącym „Ciśśśś”.

    siewakbnowebanki.jpg

    Od razu po powrocie odebrałam telefon,który zapraszał nas na smażone kanie.Zaproszenie zostało entuzjastycznie przyjęte,a Banda dostała urządzenia do puszczania baniek.
    Bańki zrobiły furorę na osiedlu i przez godzinę gdy rozpakowywałam to co spakowałam miałam na podwórku dziewięcioro dzieci piszczących i łapiących bańki.

    ***

    Ostatniego dnia tych pamiętnych wakacji
    Weronika połamała mi okulary,ale się od razu przyznała.
    Musicie zatem docenić fakt,że dodałam te wszystkie notki na półślepo,bo jeszcze nie mam nowych,a chcę takie same.

    Jak pewnie większość z was zauważyła nie ma zdjęć,ale to dlatego,że internet nie działa i dodam jak zacznie.

    Część jedenasta suwalska

    A potem wrócili i spotykali się ze znajomymi.

    Okazało się bowiem,że z Sylwią do której jadę od ośmiu lat można się spotkać jedynie w Suwałkach,bo jak jadę to uprzedzam a potem oddzwaniam,bo Coś mi wypadło,a jak przyjeżdżam bez zapowiedzi to ona wyjeżdża podstępnie.
    Okazało się,że po litrze wina Sylwiórka chce spać a skafandra się bawić:)
    Okazało się,że można w pizzerii spotkać Czarka.
    Okazało się,że wszystkie moje koleżanki z podstawówki przypadkiem sa w jednym mieście i można się z nimi spotkać.
    Okazało się,że Marta była w tym samym czasie,ale nie powiedziała i jak w końcu do niej poszlam to akurat wyjechała.
    Okazało się,że jej mama powiedziała,że jestem laska:D
    Okazało się również,że można pić bez przerwy przez trzy dni i nadal wyglądać Świerzo i Promiennie.

    A poza tym:

    siewakbnowestonkaa.jpgsiewakbnowestonkab.jpgsiewakbnowestonkac.jpg

    Alek znalazł Pięknego Żuczka i był wielce zmartwiony gdy odleciał.

    siewakbnoweskorek.jpg

    Znaleziono również inne fascynujące zwierzę.

    siewakbnowejeza.jpg

    Nad jeziorem można znaleźć Grzyb

    siewakbnowejezb.jpg

    który „Jest śliski jak ANANAS!”

    siewakbnowejezc.jpg

    A ta chmura wygląda jak rodzice Alka.

    siewakbnowepomrowik.jpg

    Można znaleźć nad rzeką stado czarnych ślimaków i zalać się łzami gdy rodzice nie pozwolą wziąć go do domu.

    siewakbnowezelka.jpg

    Można spotkać się z rodzicami,którzy też są na wakacjach w Suwałkach i dostać żelki.

    siewakbnowebzk.jpgsiewakbnowebzka.jpgsiewakbnowebzkb.jpg

    Można cichutko siedzieć i oglądać bajkę podczas gdy biebronka łaskocze w rękę,a mamie dać kwiatek dla odwrócenia uwagi.

    siewakbnowedzierzka.jpg

    I prosze o pomoc w rozszyfrowaniu co Dzierżka miała na myśli.

    Część dziesiąta litewska

    siewakbnowekowno.jpgsiewakbnowekownoa.jpgsiewakbnowekownob.jpgsiewakbnowekownoc.jpgsiewakbnowekownod.jpgsiewakbnowekownoe.jpgsiewakbnowekownof.jpgsiewakbnowekownog.jpgsiewakbnowekownoh.jpgsiewakbnowekownoi.jpg

    Dwie Druchby i Drużb.

    siewakbnowekownoj.jpgsiewakbnowekownok.jpgsiewakbnowekownol.jpg

    Alek zgodził się wyjechać pod warunkiem,że będzie mógł poszukać litewskich biebronek.

    Część dziewiąta leśna

    Skafandra i banda wrócili i obchodzili sobie rocznicę.

    siewaknowezlotook.jpg

    Złotook naszybny

    siewaknowekosz.jpg

    Pojechaliśmy na grzyby.
    Alek koncentrował się na faunie leśnej.

    siewaknowebiedr.jpg

    Co było do przewidzenia.

    siewakbnowezab.jpg

    Od dawna oczekiwany Manikiur!

    siewakbnowew.jpg

    Czerwonka zbierała głównie Patyki i Szyszki

    siewakbnoweal.jpg

    Pomarańcznik znalazł najwięcej grzybów

    siewakbnoweg.jpgsiewakbnowedr.jpgsiewakbnowezwm.jpg

    Zwierzę z manikiuru w pewnym momencie przeniosło się do miski

    siewakbnowemuch.jpgsiewakbnowemucha.jpgsiewakbnowemuchb.jpgsiewakbnowepodgrzyb.jpg

    Z wyprawy do lasu przywieźliśmy dwie miski grzybów i cztery zakleszczone kleszcze na najmniejszych osobnikach.
    Po dwa na każdym.

    siewaknowejabl.jpg

    Skafandra w orędzie:)

    siewakbnowegesi.jpg

    Kosmici część druga.
    Odeszły czasy sierotek Maryś i krasnoludków.
    Teraz gęsi pasą się same.

    ***

    Jeszcze tylko 27 zaległych zdjęć i już będziemy na bieżąco:)

    Część ósma słowacka

    siewaknowehity.jpg

    Skafandra i Banda spłynęli,najedli się i pojechali dalej.

    siewaknowetat.jpg

    W prawdziwe góry.

    siewaknowetatr.jpg

    Chociaż daleko im do skafandrowych ulubionych.

    Część siódma parkowo-rzeczna

    siewaknoweflis.jpg

    Skafandra i Banda wyszli z pod ziemi i postanowili sobie spłynąć dla odmiany.

    siewaknoweflisa.jpg

    Widzieli górki,na które chceli wejść ale w końcu nie weszli,bo im się odechciało:)

    siewaknoweflisb.jpg

    Rzeka obfitowała w Zwierzątka.
    Na pierwszym zdjęciu odbywa się Pokaz Larwy Komara znalezionej w wodoroście.
    Alek był zadowolony.
    Pan flisak pozwolił chłopakom poruszać swoim kijem i też im się podobało.

    Zabawiał nas też Wytrawnymi Żartami.
    W pewnym momencie zadał nawet Zagadkę!

    -A kto z państwa wie co to za zwierzę?-rzekł wskazując na stojący na brzegu okaz
    -Żuraw!
    -Czapla!
    Rozległo się z tyłu łodzi

    Na co Adam prychnął tylko i powiedział:

    -Każdy głupi wie,że to bocian czarny.

    Pan flisak potwierdził.
    Tył łodzi Zamilkł.

    siewaknoweoscypek.jpg

    Skafandra i Banda jedli sobie oscypki,bo Kot powiedział,że są smaczne,no to czemu nie.

    siewaknoweoscypeka.jpg

    A tu oscypki domowym sposobem.
    Może jednak należało przyrządzić je na grillu,jak w górach…

    Część szósta podziemna

    siewaknowesol.jpg

    Skafandra i Banda zeszli pod ziemię

    siewaknowesola.jpgsiewaknowesolb.jpg

    Gdzie wcale nie było ciepło

    siewaknowesolc.jpgsiewaknowesold.jpg

    Skafandra legła na solnej posadzce w celu mienia żyrandola od spodu co niespodziewanie wywołało falę przybierania Dziwnych Póz/pozów przez innych uczestników w celu zrobienia perfekcyjnego zdjęcia.

    siewaknowesole.jpg

    Za to po wyjściu,zobaczyli tłum żołnierzy pragnących zobaczyć jak to jest pod ziemią.Wiecie tak na wszelki wypadek.A pięciu z nich poszło do toalety jak zraportował mi Adam,który udał się tam również.

    ***

    Bilet podziemny kosztuje 65 zł.
    Pozwolenie na robienie zdjęć/filmowanie 10 zł.
    Ograbiłam kopalnię na te 10,których i tak nie miałam zamiaru płacić.


    • RSS