skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 9.2006

    Ponieważ nie wiem czy będzie kolejna lista(i proszę mi się tu nie zapisywać na zapas:P).Będzie zagadka.

    Warunki

    1.Osoby,które odgadną OBIE CZĘŚCI dostaną niespodziankę(którą i tak wcześniej pokażę eh).
    Tylko i wyłącznie OBIE,jedna się nie liczy,ani pół,ani trzy czwarte.

    2.Zagadki są trudne lub łatwe,zależy jak do tego podejdziecie.

    3.Osoby wytypowane jako Najlepsi Odgadywacze(co nie znaczy,że liczą się najróżniejsze pomysły,tylko PRAWIDŁOWE odpowiedzi)zostaną o tym powiadomione i o ile mają ochotę na niespodziankę a ja nie mam ich adresów,proszone będą o ich podanie.

    4.Całkiem możliwe jest że skafandra jest starym,obleśnym Dziadem,który wyłudza adresy od dziewcząt,w celach tylko sobie wiadomych,albo,że sprzedaje je firmom,albo wywiesza na ścianie,więc proszę się Zastanowić:P

    5.Następności będą wykonywane w Wolnym Czasie,bo mam jeszcze dwie nieprzeczytane książki,więc sami rozumiecie.

    6.Następności będą jak zwykle wyjątkowe i niepowtarzalne.

    7.Następności będą BEZ METKI,ale może uda mi się umieścić literkę s_ na kopercie,która jest Znakiem Firmowym.

    A teraz zagadka.

    Co przedstawiają poniższe rysunki?

    tajemniczyrysunekjeden.jpgtajemniczyrysunekdwa.jpg

    Wszyscy wiedzą,że polityką interesują się ludzie,którzy nie spełniają się w roli Porządnego Obywatela,nierządnicy,wywrotowcy i inne menty.

    Skafandra polityką się nie interesuje,bo ma ważniejsze sprawy na głowie,choćby Cień wiatru czy gotowanie marchewki na obiad.
    Ale czasem musi.

    Skafadnra odwozi chłopaków do szkół i przedszkoli a potem wraca.
    Ażeby czas powrotu się jej nie dłużył włącza radio.
    Niestety wszystkie rozgłośnie uparły się żeby w czasie powrotu skafandry do domu puszczać audycje o charakterze politycznym.
    Złośliwcy.

    Około ósmej skafandra włączyła dziś radio w nadzieji na Jakąkolwiek piosenkę,albo chociaż reklamy,ale nie dane jej było.
    Jakiś pan wypowiadał się na temat uczynków pani Renaty B.
    Wpadało jednym uchem a wypadało drugim-gotująca się marchewka jest o wiele bardziej interesująca*.
    Nagle pan powiedział coś co zwróciło uwagę skafandry.
    Wszyscy wiedzą na co skafandra zwraca uwagę więc się teraz proszę nie dziwić.
    Otóż pan powiedział mniejwięcej:
    „To niewłaściwe co zrobiła pani posłanka Renata B w swojej sypialni,na nieszczęście jest ona kobietą”

    Skafandra wiedziała cóż to za straszny i pogardzany przez pana w radio czyn,bo wczoraj powiedział jej Rafał,i logika wypowiedzi wbiła ją w fotel kierowcy.

    Pani Renata B zaprosiła DO SYPIALNI(nie wspomnę nawet że w hotelu!)dwóch mężczyzn i nagrała spotkanie.

    Skafandra myślała intensywnie nad tym co pan w radio chciał powiedzieć przez to co powiedział,zwłaszcza fragment o nieszczęśliwym zbiegu przypadków,w wyniku których pani Renata jest Kobietą na tle wydażeń które miały miejsce w Sypialni.
    Doszła w wyniku myślenia do kilku wniosków.
    Między innymi,że będąc Kobietą nieprzystojnym zachowaniem jest zapraszanie do sypialni dwóch meżczyzn.
    Oraz,że pan w radio ubolewa nad tym co się stało ponieważ pani Renata po prostu Nie Jest Mężczyzną.

    Nie pamiętam jak ten pan się nazywał,ani z jakiej partii pochodził,ale skoro uważa,że właściwym jest aby mężczyzna zapraszał do hotelu dwóch innych mężczyzn i przyjmował ich w Sypialni(:>) to coraz bardziej mi się w kraju podoba.

    *-oczywiście w Pewnych Masońskich Kręgach

    ***

    Gdy Weronika już zaśnie i przytula się jak mała łyżeczka to z wielu rzeczy,które mogę robić w tym czasie,mogę też się bliżej przysunąć i ją Wąchać.
    Ach jakże cudownie pachną śpiące małe dziewczynki:)

    ***

    Krokodyl

    Jeśli nie chcesz mojej zguby
    takie volvo kup mi luby

    Zamówienie zostało przyjęte,ale nie musi być koniecznie zielone,czarne też mi się będzie podobało.

    volvos.jpg

    ***

    Wiadomości z warsztatu

    Wieczorem skafandra bezowocnie czekała na męża powracającego z pracy i nie miała za bardzo co robić.
    No to sprążkowała kota,skończyła kameleona i zrobiła kolejnego smoka.

    Skończyła się jej wata i oczy.
    Na Tajnej Różowej liście skafandry jest obecnie sześć pozycji:
    Milo-jamnik
    clos-jamnik
    maja-kura
    bojulia-kret
    wydra-wydra
    scumbler-hefalump

    I jak skończę to będzie koniec.
    Znudziło mi się i ciuchy mi się kończą.
    Jeśli ktoś się nie załapał to sam jest sobie winien o.

    Ale nie przejmujcie się już wiem co będę robiła jak skończę szyć.

    Odwiozłam rodzicom maszynę do szycia.
    I jeszcze pół bagażnika innych prezentów.
    Wzięłam maszynę,spotkanemu przypadkiem ojcu kazałam wziąć resztę.
    Następnie odbył się dialog rodzinny.

    -Daj mi maszynę,bo jest ciężka.
    -Nie dam,już niosę weź resztę.
    -Jesteś uparta jak swoja matka!

    Przed drzwiami spotkałam matkę,która powiadomiona już biegła z góry,żeby mi pomóc.

    W tym miejcu odbył się kolejny dialog rodzinny.

    -Zygmunt weź od niej maszynę,bo jest ciężka.
    -Ona mi nie pozwala.
    -Wiesz co jesteś uparta jak swój ojciec!

    Ostatni wers jak się pewnie domyślacie,skierowany był do skafandry,która niosła sobie maszynę.

    I wszystko jasne prawda?
    A jak kłócimy się wszyscy razem to wznoszą do nieba pretensje na temat mojego uporu.

    pfff

    ***

    zielonapanna.jpg

    Zielona panna

    aparathal.jpg

    pan Aparat

    polizksiezniczke.jpg

    A tu coś dla osób lubiących lizać księżniczki i czuć ich galaretkowatą miękkość.

    Najbardziej lubię tą część dnia po 11-tej kiedy Weronika jest już śpiąca i idziemy na górę.
    Ona pobiera sobie pluszaka do spania(dziś owca) a ja książkę(dziś Cień wiatru(bo Milczenie owiec już dawno skończyłam i Piątego elefanta,którego kupiłam w sobotę)-i kłądziemy się do łóżka.
    Ona przytula-dziś-owcę i zasypia a ja czytam sobie bez przeszkód.

    I to jest właśnie tej najfajniejszy moment.

    Potem mogę sobie czytać dalej,albo porobić Coś Innego.
    Wszystko zależy ode mnie.

    ***

    Skończyłam dziabąga.
    W maksowym kameleonie zostały mi do zszycia dwie łapy i ogon.
    Kobieta w aptece podejrzliwie na mnie patrzy ostatnio.
    Pewnie myśli,że mam superhipermega okres,albo,że utykam okna wata na zimę.
    eh.

    ***

    -Co ci się spodobało w tym poskręcańcu?
    =No,że jest…poskręcany?

    poskrecanieclh.jpg

    Normalnie człowiek już nie może się na chwilkę w domu ruszyć bez zapowiedzi.
    Uzależniliście się czy co?:P
    Ale nie szkodzi,ja też jestem uzależniona czyli wy jesteście współ.
    Może jakaś grupa wsparcia?…

    crazycata.jpgcrazycatad.jpgcrazycatada.jpg

    Wychodzi mi,że robię dwa zwierzaki dziennie.

    pingwinangeli.jpg

    Nazywa się Sukienkabluzaczapkaitop

    pingikotfoksal.jpg

    Jeszcze go tylko sprążkuję i gotowy.

    Nowa kota wczoraj nie przyszła.
    Skafandra trasznie się zmartwiła.
    Ale dziś około południa pojawiła się wesoła,kolorowa i CHUDA.
    Kobiety z dziećmi mają u nas specjalne względy.Dostała miskę mleka,śrubowe suche chrupki i puszkę łiskasa z tuńczykiem.
    Zjadła wszystko oblizała się i pognała do swoich maluchów:)

    ***

    Najwięcej problemów miałam z foksalowym kotem.
    Najpierw nie miałam z czego go zorbić.
    Potem tak jakoś się nie składało.
    Wczoraj wycięłam,dziś zszyłam i wiecie co?
    (haha)Skończyła mi się wata!
    No tażam się ze śmiechu po prostu
    Wystarczyło na ogon,uszy i trzy łapy.

    ***

    Bajka

    Pewnego razu królestwo Skafandrów napadła kwriożercza horda dzikich stworów.
    Było to na początkach jesieni gdy liście złocą się a mgły oporanku snują się po okolicy.
    Horda podstępem wdarła się na teran królestwa i nocą gdy wszyscy spali pogryzła królewnę,dwóch królewiczów,któla i królową matkę.
    Rodzina królewska obmyśliła plan zemsty za tak haniebną zniewagę ich cielesnej nienaruszalności.
    Królowa udała się do czarnoksiężnika i maga imieniem Oszą i dostała od niego (oczywiście za opłatą) czarodziejski eliksir-w postaci takiego czegoś co się wytka do gniazdka no wiecie takie okrągłe szare- i wróciła do zamku.
    Wieczorem gdy królewiątka poszły spać a krwiożercza horda szykowała sie do nowych pogryzień,król i królowa otworzyli magiczne pudełka z eliksirem i powtykali gdzie powtykać powinni.

    Krwiożercza horda zniknęła jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki,mimo otwartych okien ani jeden potwór nie pojawił się w królestwie tego wieczoru.

    I wszyscy żyli długo i szczęśliwie,chociaż jeszcze ich trochę swędziało.

    ***

    labiryntowow.jpg

    w labiryncie

    Możecie sobie podejrzewać jak wygląda fafkulec.
    Podejrzewanie jest fajne.
    Możecie podejrzewać,że wygląda np tak.

    prezfaf.jpg

    Ale fafkulec wygląda zupełnie inaczej.
    Dla tych,którzy nie czytają komentarzy.

    faf.jpgfafa.jpgfafb.jpgfafc.jpg

    I ma jeszcze sztruksową torbę.

    Wiecie to takie niesprawiedliwe.
    Kiedyś gdy się budziła i mnie nie było w zasięgu wzroku podnosiła ALARM.
    A teraz?
    Nie dość,że śpi sobie całe noce i w ogóle mnie nie woła,to jeszcze jak się obudzi to po prostu bierze sobie psa pod pachę i przychodzi do sypialni.
    Po cichu.Dyskretnie:>
    Kiedyś byłam dla niej całym światem,a teraz misie,pieski,kotki,lalki,wózek,kredki,mazaki i WSZYSTKO CO PISZE.
    Dziś pomalowała WSZYSTKIE siedzenia krzeseł.
    Na różowo.
    Gdy na moment zniknęłam w toalecie.

    Zaraz zacznie się umawiać z chłopakami i wyjedzie na studia za granicę.
    Nie tak to sobie wyobrażałam muszę przyznać;)

    Za to ostatnio bardzo interesuje się sztukami plastycznymi.
    Wybiera intensywne kolory.
    Ale wychodzą jej świetne maziaje.

    maziajew.jpg

    ***

    Miałam tez Przygodę.
    Dla odmiany ze sobą.
    Siedziałam sobie spokojnie na kanapie.
    Aż tu nagle jakby ktoś mi wsadził w skronie,pod skórę taką bolącą blaszkę.
    I nic nie pomagało.
    No jakby piorun strzelił,mówię wam.
    I tak ciągle bolało i bolało,nawet jak mrugałam oczami!
    Na szczęście głowa rozbolała mnie PO :)
    Rafał dał mi zieloną tabletkę,po której momentalnie zasnęłam.
    Pewnie mam raka mózgu.

    ***

    Dawno nie było zagadek.
    Dziś będzie.
    Zagadka brzmi:

    Co i dla kogo zorbiła dziś skafandra,żeby sprawić komuś przyjemność(rękami:P)?

    burzafrotkowa.jpg

    Pocztę sprawdziłam przedwczoraj.
    Na poczcie siedział list.
    List się zaczynał,że jakaś panna nazywa się Sylwiórka,i że czeka na zwierza.
    No to siup.
    Bo Sylwiórka jest jedyną żywą osobą,która wie o blogu.
    Taką można powiedzieć no taką,która zna skafandrę sprzed czasów skafandrowych.
    Sprzed czatowych nawet,ba z LICEUM!

    Wczoraj nie zdążyłam zrobić zdjęcia,dziś jest jeszcze za wcześnie i słońce nie jest w odpowiednim miejscu.
    Jak będzie w nim zrobię lepsze zdjęcie.
    Przed państwem.

    Znasztąkoszulęconietotacomisiępodarłajakdusiłaśsięmoimkotemostatnio.

    smoksylwiurkowy.jpg


    • RSS