skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 6.2007

    Nie mam internetu przecież.
    Laptok jest niewydarzony i brakuje mu myszy,a wszystkie schowałam na górze i nie chce mi się iść.
    Wstawiłam biurko pod schody i umieściłam większość komputera,ale tam są takie dwa cosie i tylko jednen kabelek i nie wiem,w które coś mam podłączyć,bo to się śrubkami przytwierdza,zasadniczo.

    Ponieważ Rafał pojechał beze mnie kupił expedita,ale już zapomniał skręcić,bo jest chory/umierający.

    Bo ja i Alek mamy anginę A,a Rafał i Weronika anginę B,i ja i Alek już jesteśmy zdrowi a oni nie i Rafał dostał trzeci antybiotyk oraz skierowanie do szpitala jakby mu nie przeszło do jutra.

    W związku z komputerem podschodowym korytarz przypomina labirynt.

    Spadła też dziś całkiem duża burza i zalała mi poziom na samej górze swoim deszczem,co ma też dobre strony,bo nie muszę już myć podłogi.

    Poza tym robię gulasz z kaszą a moi rodzice wrócili i robią nam naleśniki.Entuzjastycznie też przyjęli informację,że lubimy czereśnie i że przyjedziemy po 18-tej.

    Zaginęła za to butelka,którą Weronika karmiła swojego małego kota-poszukiwania trwają,jeśli ktoś ma jakieś informacje to wiecie co robić.

    Co do zdjęć to nie dam,bo:
    a)musiałabym je pozmniejszać w Moim komputerze,a nie umiem go podłączyć
    b)w związku z tym,że czegoś nie ma a coś jest zrobiłam sobie taki tam test,ale i tak nie pokażę,bo wynik testu odczytuje się z jednej z wydalin ciała,konkretnie z moczu,a przecież to jest obrzydliwe i nieładne tak pokazywać wszystkim siki prawda?

    No i Adam mi się obudził to idę.

    Bo i tak zdjęcie dostatecznie przykuwa uwagę.

    Wysłałam Rafała do ikei po półkę.
    Bo komoda mi sie nie zamyka z powodu książek.
    Nie,nie expedit,chociaż byłaby odpowiedniejsza.
    Taka sama jak na dole tylko,te drewienka będą białe.
    Bo bukopodobne będą dopiero we wrześniu,to najwyżej sobie wymienię, a te białe wsadzę na samą górę.

    Sprzątnęłam strych w ramach akcji Pokój Dla Gości.
    Muszę tylko usunąć pudła z dołu i zrobić transfer komputera pod schody.
    W tym celu potrzebny jest mi Odpowiedni Kabel,konkretnie jego Długość,która obecnie jest za krótka.
    Z góry wyrzucę twór biurkopodobny a na koniec na górze będzie pokój Adama,a maluchy będą miały osobne.
    Ponieważ tak Być Powinno.

    Mam też Problem Z Szafą.
    Problem objawia się tym,że nie mieszczą mi się w niej ubrania.
    I to nie tak,że się nie mieszczą i są upchane tylko znajdują się Poza szafą i czekają na wolne miejsce.
    Powoli dojrzewam do decyzji o czystkach.

    ***

    Kolacja

    Alek je rybę na przemian z kurczakiem.
    -Ryba jest zimna,bo była w wodzie,a kurczak jest ciepły,bo kura sobie spała na sianie,a sianko jest ciepłe.

    ***

    Banda w sypialni,po kolacji.
    Alek na dole.
    Do wszystkosłyszących uszu dochodzą strzępy rozmowy.

    -Alek z kim ty rozmawiasz?
    -Ze Śrubką!
    -A o czym?
    -O kurczaku!!!

    No tak położyłam niezjedzoną pierś na talerzu i zapomniałam schować do lodówki.
    Pfff.

    ***

    Adam z Rafałem w samchodzie

    -Nigdy nie wąchaj tamburina z Egiptu.-wygłosił maksymę syn nr 1 po czym zamilknął zagłebiając się w dalszych rozważaniach na temat złożoności wszechświata.

    A ponieważ dziś jest niedziela za 4 dni przybywa Scars w celach inwigilacyjno książkowych.Ale spoko spiję ją najpierw:P

    Ach i już prawie zupełnie na koniec,potrzebuję jeszcze jednego pokoju tylko na książki,bo mam książek więcej niż pojoi i w związku z tym jest Ciasno:/

    ***

    Zaczęła się slinić w wieku 3 miesięcy,gdy wyrzynały się jej mleczaki.
    W podstawówce umiała strzyknąc śliną jak Di Caprio w Tytaniku.
    W liceum dzieliła pokój z Bernardynem.
    Po ostatniej anginie myslała,że o charchach wie wszystko.

    Wczoraj odkryła,że była w błędzie…

    charchkrwisty.jpg

    Życie to pasmo ciągłych niespodzianek.
    Robię im zdjęcia,żeby nie zaginęły w mrokach niepamięci.
    Łapię chwile i zamykam w komputerze.
    Chociaz o czymś takim trudno zapomnieć.

    Co byście sobie pomyśleli widząc ładną dziewczynę w dżinsowej spódnicy kupującą dwie duże makrele wędzone na gorąco?:>

    Tak,dobrze byście pomyśleli,że Rafał ma urodziny:)

    pasiastaosiemd.jpg

    Miałam kiedyś taką ksiażkę o zakazie wjazdu koni na teren miasta.
    hmm.

    Nowa notka,bo przyszly do mnie ksiązki.
    Kurier mnie obudził dzwonkiem,miałam fajny sen,którego już nie pamiętam.
    Wielka szkoda.
    Poniewaz byłąm przygotoewana na okoliczność kuriera,nie byłam w tej no Piżamie tylko w stroju wyjściowym wyskoczyłam z łóżka budząc Kotę tym nagłym zwyrem i pognałam na dół,żeby mu nie przyszło do głowy dzwonić po raz drugi,jak mi cała banda śpi akurat.
    No i o przyszedł,przyniósł,przy okazji przyniósł jeszcze 11 innych pudeł,a ja czekam na telewizor przecież.
    Bo Telewizor Się Psuje.
    Rafał w związku zakupił nowy.
    Stary tak się przestraszył na wieść o Nowym,żeprzez chwilę przestał się psuć,ale,że Nowy długo nie przychodził stwierdził,że nadal jest NR1 i znów zaczął pokazywać fochy.
    A Nowy nie przyszedł w terminie,bo pan z DHL-u nie mógł trafić:D

    ***

    Z cyklu Rozmowy Matki Z Córką.

    -Weronika nie możesz puszczać się na ulicy!

    Zakrzyknęła skafandra,po czym zwinęła się ze śmiechu na temat tego co właśnie powiedziała.
    A tu dlaczego Weronika się puściła.

    forpocztakot.jpg

    A w banku Weronika narysowała rybę czekając aż niemiła pani policzy sto tysięcy pieniędzy.

    rybawbanku.jpg

    ***

    Przybył telewizor,wielki i ciężki z żelaza,stali.
    Ale akurat przyjechał Janusz i pomógł kierowcy,bo taki cherlawy był on,że wiecie…

    Jako gratis w pudle telewizorowym znaleziono Konia,którego przejęła Weronika i teraz się nimz ajmuje,pielęgnuje i inne rzeczy,które się robi z koniem.

    ***

    -Kto zjadł białe płatki Weroniki?
    -…
    -Alek?
    -To nie ja,to Adam!
    -Adam zjadłeś białe płatki?
    -Tak.
    -Adam to ti?!
    -Ja.
    -Nie dobly Adam…nie dobly on.

    ***

    A ja mam Kłopot,bo oprócz 11 Tajemniczych Pudeł stoi mi w Salonie Wielkie Pudło Telewizorowe,którego nie dam rady sama ruszyć(mimo usunięcia konia)oraz inne rzeczy,które pokażę później.

    Mam też Problem z Książkami.
    Dość pokaźny.
    Nie mogę czytać.
    Czarno to widzę…

    kotnadiunie.jpgkotnadiuniea.jpgkotnadiunieb.jpgkotnadiuniec.jpg

    Jestem daleka od zganiania Kota z powierzchni,które obrał sobie na posłanie,ale nikt bezkarnie nie będzie mi Ślinił Książki!

    Na moje Prawie Suche pranie.
    Od rana.
    Kapu kapu kap.
    Jakiś nieszczególny ten pierwszy dzień wakacji.

    deszczowoscpotrojna.jpg

    No to jeszcze kilka zabawek,a co.

    barchettaz.jpgharleyz.jpg

    Za jakieś 25 lat będe przezywac kryzys wieku średniego.Aż nie mogę się doczekać żeby sprawdzić co sobie kupię!

    opelciewidzi.jpg

    opel cię widzi:>

    espadryle.jpg

    Prawie za 30 złotych.
    Bo buty muszą być ładne,wygodne oraz tanie.
    W tej kolejności.

    ***

    A Rafał kupił tort.

    tortpoanginowydwa.jpg

    Zagadka brzmi:
    Co w ramach nieoczekiwanej promocji poanginowej ma/posiada/zrobiła skafandra?

    a)spadła ze schodów
    b)ma anginę na lewym-dla odmiany-migdałku
    c)kupiła sobie buty

    Ranking białostockich miejsc

    Bar SPONTI

    Wystrój miło,czysto,słonecznie,kwieciście

    spontib.jpgspontiba.jpg

    Złodzieje są wszędzie.
    Komu przydała się nakrętka od maggi?!

    spontibb.jpgNastrój w miarę,nie ma lumpów,za to można powidziwać Indywidua.Dziewczę Barbie,która w dzieciństwie nie nabawiło się lalkami i mając 30 ubiera się na różowo + różowiusie klapeczki.Chłopca,który przyszedł na randkę z dwoma dziewczynami i czuje się z tego powodu lekko skrępowany co skłania go do zakupu 2,5 l Lecha.Kobietę Łanię obmacywaną przez niższego o 50 cm faceta,z którym przyszła itp.

    Apetyczność kelnerka w białym kusym stroju spod,którego przy pochylaniu się wypływają fałdy nadprogramowego zsolariowanego ciała,ale miła i sympatyczna.

    Smakowitość Bardzo dobra.Zupa pieczarkowa esencjonalna,bigos świeży i bez tłustego mięsa,pierś kurczaka soczysta i niezwykle biała a ser ciągnący się w nieskończoność.

    Najbardziej jednak urzekło mnie rozmieszczanie potraw zgodnie z zasadą Feng Szui.

    spontibd.jpg

    bigos

    spontibf.jpg

    Kurczak w panierce symbolizuje penisa a ziemniaczki to pieniędze.

    spontibg.jpg

    Studium Cierpienia

    spontibh.jpg

    Studium Cierpienia Dwa

    minimoriscz.jpg

    Wolałabym kupić sobie kilka książek.

    ***

    Źle wybrałam gupę docelową a wydawałoby się,że większość to matki z dziećmi.
    Dziwne.

    Kochane!
    Skafandrowy samochód musi być przede wszystkim DUŻY,bo skafandra nie mieszka w mieście gdzie nie ma gdzie zaparkować tylko do miasta Jeździ.
    Skafandra oczekuje od samochodu,że nie zgniecie się jak puszka przy ewentualnym zderzeniu ale pozwoli jej na Niepołamanie nóg i Niewciśnięcie kierownicy w klatkę peirsiową,którą to w.wspomniana darzy afektem mimo nikłych jej rozmiarów.
    Skafandra oczekuje,że samochód nie zakopie się w błocie i nie spowoduje wstrząsu mózgu na Licznych Dziurach,które skafandra ma do pokonania w drodze do miasta.
    Skafandra oczekuje,że w razie dachowania zachowa swój unikalny wyraz twarzy oraz twarz w całości nietkniętej blachą z dachu auta.
    Skafandra oczekuje,że samochód będzie miał conajmniej 5 drzwi,lub 3 i takie boczne suwane.
    Skafandra oczekuje,że w samochodzie oprócz skafandry i małej torebeczki zmieszczą się Rafał,Adam,dwa foteliki,tygodniowe zakupy,rower i jeszcze zostanie miejsce na podwiezienie autostopowicza.
    Skafandra oczekuje również,że będzie miał klimatyzację i że będzie czarny.

    Chcę przez to powiedzieć,że wszystkie nie licząc jednego wyjątka jesteście Strasznie Zboczone!
    Bo jeśli chodzi o małe samochody to tylko i wyłącznie 2CV(wersja Charlestone mile widziana).
    I lepiej to sobie zapamiętajcie!

    Jak większość wie,a reszt przypuszcza skafandra wiedzie Życie Pełne Przygód często Na Krawędzi oraz Takie Tam.

    Czasami przygody są śmieszne,czasem straszne i przerażające,czasem występują w nich osoby trzecie,listonosze,komary,czasem samochody,schody lub inne sprzęty domowe,czasem w ogóle takie,że nie wiadomo co powiedzieć.

    Opiszę dzisiejszą przygodę,ponieważ warta jest odnotowania.

    Uwaga zaczynam.

    Przygoda z piekła rodem

    budowanie napięcia…

    Nawlekłam dziś poszewkę na kołdrę

    Koniec przygody.

    Czasami intensywny tryb życia mnie wykańcza.
    Też tak macie?

    ***

    grptysicz.jpg

    Bułka sama w sobie jest smaczna tylko jak jest świeza.
    Ale jest wiele sposobów na urozmaicenie bułkowego posiłku.
    Nie licząc tradycyjnych oczywiście.

    bulkoslonka.jpg

    czołg

    bulkoslonkaa.jpg


    • RSS