skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 8.2008

    Bo rozumiem,że Wawrzyniec,w końcu znamy się więc mozliwe jest,że mnie tak Po Przyjacielsku,Serdecznie klepnie prawda?
    Ale okazuje się,że nie tylko.
    Ba osoby klepiące informują o klepnięciu.
    Czy to już molestowanie?

    No prosze was ja i tak mam problem,że nie wiem ki diabeł wchodzi,podgląda bezwstydnie,czasem nawet czyta a tu klepanie jeszcze dochodzi.

    Poza tym byłam z bandą na małpach w kosmosie.
    Takie sobie.

    Jesień zaczęła się spodziewanie,jak zwykle po lecie,pająki wracają do domu,Śruba przynosi ryjówki,Kawa jeszcze za płot się nie wypuszcza i przynosi żaby.
    Och jedną przyniosła,ale kompletnie wymiędoloną.
    Bardzo długie żaby są gdy już nie podkurczają nóg.
    I bardzo mlaszczące w odgłosie gdy się je wynosi z domu a one niespodziewanie spadną na podłogę.
    Żaba mieszkała w kocaćcach,których się pozbyłam na rzecz rododendrona.
    Mieszkał tam też całkiem spasiony winnik.
    Jakby ktoś nie zauważyła to jaskółki też odleciały a w lesie są kanie wielkie jak talerze.

    Alek i jego esy floresy fanta-smagorie

    żelowe odświerzacze bywają perwersyjne

    kocówa w pociagu

    To może w związku z tymi rozterkami co je mam/posiadam
    polecam wawrzyńca,lunę,fringillę,trzaskpraska i malegrię spragnioną jadu wszelkiego:)
    Ale adresy musicie sobie zdobyć sami.

    Alek poszedł na spacer i przyniósł mi-jak zawsze w takich okolicznościach-kwiatki.

    Z Weroniką poszedł.
    Z niewiadomych powodów Weronika wolała podarować kwiat w bardziej zjadliwym opakowaniu.

    GS Niewodnica Korycka

    Byłam z frotką na kulkach.
    W ramach akcji wyrównywania szans wbijałam jej zamiast moich ale nie zauważyła:P
    Tor jest krzywy.
    Serio.
    Potem kupiłyśmy chleb i masło w nocnym i siedziałyśmy w parku do trzeciej.
    Frotka przyznała się,że to jej Pierwszy Raz.
    Nie okupowanie ławek po nocy tylko z tym no Posiłkiem.
    Nie mogliście nas widzieć,bo nikogo nie było a jak był to gdzieś w krzakach siedział.
    Ukryty.

    Nie mylicie się,na zdjęciu jest jaśnie wielmozna pani frotka we własnej osobie.
    Wystarczy wytężyć wzrok:)

    Nie,że tam tytuł nie jest adekwatny,bo ten no raczej kilka godzin ale
    Niech Mnie Po Prostu Przestanie Boleć Głowa.

    -Czy są jakieś sałatki bez mięsa?
    -Jest krabowa.
    -To mięso.
    -Nie,to takie kawałki ryby,one tylko tak się nazywają krabowe.
    -Ryba to mięso.

    Sprzedawczyni w Farmerze była wielce zdziwiona taką rewelacją na temat ryb.
    Oczka się jej zaokrągliły.
    Usteczka uformowały w malownicze Ooo.

    A teraz co bardziej odważne dziewczęta mogą beztrosko paradować z pudlem na widoku nie budząc zgorszenia i niezdrowego zainteresowania społeczeństwa.

    ***

    A w krwi z nosa najlepsze jest,że potem jak zaschnie,można sobie te metaliczne w smaku skrzepy wygrzebać:)

    światła zabalowały w ten łikęd

    pale lilac

    minilustro

    jesienna bujność traw

    ekhm
    pchanie kulki

    qq

    rydzka

    Qeef zrezydnowała z odpędzania nataryczwych owadów ogonem
    Pogodziła się z losem normalnie a one właściwie to tak fajnie wibrują:>

    Koza łaciata wie jak wyróżnić się spośród tłumu
    no bo ta biała obok,czy ktoś w ogóle na nią spojrzał?

    Mała krowa i duża
    obie niezobowiązująco spoglądają w obiektyw

    a w tym momencie zaczęłam się zastanawiać czy wszystko na co spojrzę zacznie mi od razu pozować
    chociaż ten duży skrył sie za drzewem i myśli pewnie,że go nie widać

    ***

    Poodpisywałam wam na komentarze
    jakby co

    Kupiłam nowy komputer.
    Tak nadal nie mam waszych haseł.
    Wiem to było małosprytne i nieuczciwe.
    Możliwe też,że mam za dużo komputerów.
    Nowy jest czarny i kanciasty(ach cóż za niespodzianka!)
    Jest tak cichy,że najgłośniejszym urządzeniem jest Mysz,wściekle głośno klika skubana.
    Mam też Kalendarz Spotkań.
    Środa-zestaw nr2 ęd kulki
    Piątek-Żaba i zapasy w kisielu z sq w sprawie Brusa.
    Potem mam wolne więc możecie się zgłaszać,bo zaczną się moje łikędowe wakacje.
    Coś mi się zdaje,że gdzieś pojedziemy,jak zwykle nagle i niespodziewanie i niewiadomodokąd.

    Chyba poszukam sobie jakiegoś napoju w lodówce,bo jak to tak na sucho w sobotę?

    ***

    Było ciepłe lato 1995.
    Pierwszy raz yak naprawdę/na poważnie spotkaliśmy się w kinie nad morzem.
    Przez półtorej godziny był we mnie wpatrzony.
    Słodki i Romantyczny:>
    Szklana Pułapka II
    Od początku wiedziałam,że tylko on i nikt inny a już na pewno nie mięczak Dżordż pfff.
    Oczywiście znaliśmy się wcześniej,przychodził do mnie do domu gdy byłam mała.
    Na wariackich papierach
    (ale to prawidłowość/tradycja/reguła? jeśli chodzi o moje związki z mężczyznami)

    Rafał nie ma nic przeciwko,a jeśli nawet ma to dyskretnie zasypia na kanapie.

    ***

    To na koniec też filmowo

    Skafery

    Odebrałam wczoraj rydwan od lekarza,ma nowe sprężynki i nowe oczy i nowy lewy polik.Jest śliczny.
    Mój autolekarz nazywa się Chrupek i ma pięć pięknych kociaków w ciapki.
    Alkowi rusza się ząb i jak się obudzi,bo zasnęła mi banda,cała,komplet-ful free time for skafandra-dam mu nić.
    Jechałam tym samochodem i pomyślałam sobie a zaszaleję,włączę radio.
    To był Błąd.Radio tak jak i inne ogólnodostępne media zamieniło się w co słychać w Pekinie i ilu medali nie zdobyli Polacy.
    No więc słucham słuchu słuchu i nagle/wtem
    „polscy szczypiorniści w ćwierćfinale z Isladnią!”
    Matko i córko mało w rów nie wjechałam!
    Co u diabła uprawiają szczypiorniści?
    Jak wyglądają rozgrywki?
    Czy oni Walczą Na Swoje SZCZYPIORY?!
    Czy może to dyscyplina z elementami wojny psychologicznej i sobie te Szczypiory porównują?
    Aż chyba dowiem się dokładnie kiedy i obejrzę.
    Za to miałam o czym myśleć między umpa umpa w eterze przetykane”halo mobile jak drózka na Białystok?Misiaczki na 613 dalej czysto,ej opel pomykaj do przodu”
    Konwersacje transprewencyjne.

    Banda uprawia drzemkarstwo śróddzienne,poszłam do frotki a tam:
    Bielizna,szminki,nierząd,rozpusta i karteczka w etui.
    Ja bym jeszcze wróciła i z uśmiechem słodkim niczym miód spadziowy oddała ękspędientcistce i powiedziała-zapomniała pani karteczki:)

    Przybyły krasnale pod okienko i puk puk w szybkę.Ledwo dali radę.Fajnie było.

    Rafałowi kupiłam dwie trzymetrowe lipy i wiedziałam,że nikt z was nie zgadnie.
    Mój pociąg agrarny objawił się neidawno,ale w całej okazałości.
    Wydłubałam już kłącza kosaćców i zasadzę sobie rododendrona pod oknem i niech mi się rozrasta.

    Jakby ktoś miał ochotę dzię wieczorem na piwo to po 21 u frotki-chyba,że będzie jakiś fajny film to na kanapie.

    Poszliśmy na obiad i w międzyczasie łamane przez przypadkeim kupiłam Weronice czerwoną spódnicę,Adamowi koszulkę,torbę i dwie pary dżinsów.

    Qeef na wakacjach

    z cyklu Dlaczego należy zamykać drzwi lodówki

    poszliśmy z bandą na lody
    do parku
    znaleźliśmy ślicznego szczura
    mieszka pod mosktiem przy teatrze

    skafandra w kąpieli cytrynowej

    ***

    Czasami zastanawiam się czy wy w ogóle czytacie literki czy tylko oczami po zdjęciach machacie?
    Piszę,że burza,że kompiutr zdechł,ale nie,wszystkie nieumne.
    Pozakładały hasła i się cieszą.
    No przecież Nie Mam,za każdym razem jak coś popsuję mam pisać”plis nie mam hasła,przyślij mi na maila błagam”?
    Tak jakoś dziwnie,że nie przyszło wam do głowów żeby wysłać jeszcze raz,bo przecież widzę kto przychodził.
    Ciekawe,widocznie ktoś sobie nie życzy.


    • RSS