skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 8.2011

    Adam cieszy sie umiarkowanie.

    Alek jak wyżej.
    Weronika to zupełnie inna historia:)
    Jakbym miała więcej czasu,zamiast czytać  T.P. dodałabym wypasioną notkę ze zdjęciami.
    Ale spoko,szybko skończę.
    Zaległości pewnie nie nadrobię,albo wrzucę hurtem,tak że wam oczy wypłyną.
    ***
    -Co dziś robimy?
    -Nie wiem,zmęczony jestem,najchętniej położyłbym się i patrzył jak się krzątasz.
    ***
    -Idę się położyć na chwilkę.
    -Połóż się u alka,bo ja będe pranie składać.
    -Ja lubię patrzeć jak składasz pranie.
    Czas na wódkę.

    Czasem trudno udowodnić(nawet sobie samej) że się gdzieś było

    a że niektórzy odmawiają”pomocnej dłoni w potrzebie”
    dama w opresji musi radzić sobie sama
    wówczas z pomocą przychodzi infrastruktura,architektura i bajki o tym
    że wampiry nie odbijają się w lustrach
    skaf_ ander de szałer:)
    ***
    Wczoraj dałam frotce
    tuż po tym jak ją uszczeliłam z kolta
    i zaczęła piszczeć jak nieprzymierzając nastolatka
    lubię jak frotka piszczy:>
    a potem lekko zmieszana wylizuje publicznie piankę…

    gdybym miała przyczepę to bym kupiła
    mufinka z dzikiego zachodu i królik nożycoręki
    mumie i trole
    „co ci przypomina,widok znajomy ten?”
    wypasione kanary długości około 25 cm
    espesziali for Wydra
    krasnale ogrodowe
    espesziali for frotka

    szukajcie na mieście:>

    moja nowa przyszła zastawa
    tak,w mrówki
    jajko i połowa świata
    fikuśne naparstniki
    całkiem spory kot
    bardzo miękki i brązowy
    mój ulubiony sklep z guzikami
    i stadem slimaków
    które zobaczyłam dopiero teraz
    i stadem owiec w różnych rozmiarach
    kupiłam tam łosia
    dziewczę z metką:)
    nisko osadzone okna sprzyjają zaglądaniu
    rynna szewska
    szalony królik
    „cześć szpiegu”
    gołąb pocztowy
    chociaż czasem wolałabym nie wiedzieć co ludzie trzymają na parapetach
    Alek
    na
    kurze kamiennej
    i na latarni
    Waldemar wystaje ze ściany
    miejsce prawdziwe
    tajemniczy sport przedratuszowy
    równie tajemnicza widownia
    miau
    serio mogłabym mieć takie drzwi w domu
    gdybym mieszkała w kamienicy

    Weronika uparcie szukała balonów celem nabycia
    jedyny widzialny balon znalazłam ja,ale jej nie pokazywałam jeszcze
    kobieta z wielką stopą w trawie
    Lady GAG-a
    kot latający
    teatr kukiełkowy
    Weronika na sarnie i Alek w roli sarny
    czy innej kozicy
    inne światło,ale wejście to samo:P

    mają tam wyczepiste

    -Co robisz?

    -Jadę do Weroniki.
    -Słuchaj bo…
    -Rafał jadę samochodem.
    (zgrzyt,cholera za mało sprzęgła)
    Z ręczną skrzynią biegów(zgrzyt) Trochę mi trudno.
    -Dobra,zadzwonię później,tylko słuchaj,jedziemy do Chorwacji.
    -Dobra,to ja odbiorę Weronikę i się spakuję.
    to ja pójdę sie spakować,bo za godzinę jedziemy
    tyle w kwestii „wakacyjnych planów”
    si ja

    w tym tempie skończę we wrześniu

    weś się dziefczyno ogarnij
    ***

    i Merlin
    i motóry
    i kota,ale w kolorze odrzucającym
    i kucaka fotograficznego
    i wilkołaczy automobil również
    tylko że w Rydze

    • RSS