skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 2.2012

    Aj si ju:>
    fu tu
    z naleśnikami i nutellą

    nie wiem jak zrobiłam to zdjęcie
    zakładam że w ruchu
    bo żadnego filtra czy efektu artystycznego 
    po powrocie do domu nie używałam
    Tak,wiem ze jest słowo „donikąd” oraz że wyrażenia „do nikąd” nie ma
    Która to teze z radością obalam w sposób neologizmicznie artystyczny:P

    Pewnego razu wielce bezmyślnie i w zamroczeniu jakimś obiecałam Weronice wycieczkę krajoznawczą połączoną ze zwiedzaniem na Stadion-którego teraz w telewizji pełno przy okazji reklam Wedla na przykład.

    Pomysł ze Stadionem był(i nadal jest) na tyle absurdalny,że myślałam,że zapomni lub straci ochotę,ale wszystko sprzysięgło się przeciwko mnie ,a juz uzycie wiewiórek było ciosem poniżej pasa!
    Córka upadła niedaleko od jabłoni i coraz częściej dopomina się spełnienia obietnicy.
    Niech dunder świśnie masz-ci-los-a.
    A że „przysięgłam na mały palec”
    potrzebuję teraz dwóch biletów na Euro 2012…

    znacznie

    ***

    Oglądam film o rycerzach i smokach,zianiu ogniem i porywaniu owiec.
    Nagle wyskakuje Wolverine i ratuje świat.
    Oglądam film o średniowiecznym rolnictwie,wykopywaniu brukwi i kagankach oliwnych.
    Nagle wyskakuje  Stratham,buntuje się przeciwko królowi i zwycięża siły ciemności.

    Oglądam film o dżumie,zakonnicy,zakony,brązowe płaszcze,wszędzie śmierć,strach,zaraza,te sprawy.

    Nagle przybiega Boromir i zaczyna walczyć z nekromantą.
    Oglądam film o wyprawach krzyżowych,kowalach,-orlandoblumach,mieczach,kolczugach,tego.
    Nagle pojawia się mąż Cristiny z Chirurgów-ten postiracki i chyba ginie w walce, nie zauważylam,bo pauznęłam żeby pisać.
    Za mało filmów – za dużo aktorów:)

    Gdyby ktoś pół godziny temu powiedział mi,ze sama podłaczę nowy komputer i wszystko będzie działało,wysmiałabym go gdzie pieprz rośnie.

    Niemniej jednak jak widać.
    W dodatku mam wszystkie zdjęcia,które się teraz kopiują z zewnątrz.
    Jeszcze tylko 75 minut i będę je miała na dyseczku.
    No dobra,nie wiem czy fotoszop działa.ale boję się sprawdzać na okoliczność jakby nie działał.
    Za to sprawdziłam serwerę i of oksykort że łorking marwelous.
    Z tej komputerowo-podłączającej radości i emocjonującego oczekiwania poszłam zrobić zupkę chińską na moją cześć a w tym czasie okazało się ze fotoszop działa.
    Samozadowolenie w skali 1:10 utrzymuje się obecnie na poziomie 15.
    Och.
    ***
    autoportret w bramie
    maj protektor-mój obrońca
    z angl.tłumaczyła skaf_
    kotka na gorącym blaszanym dachu
    (wersja zimowa)

    veni
    vidi
    refiugi
    ziewi

    • RSS