skafander-i-hiena blog

    Twój nowy blog

    Wpisy z okresu: 4.2015

    Skafandra poszła do Urzędu

    (urzędować,urządzać,użądlić)

    Po odczekaniu Na Swoją Kolej-w kolejce nota bene-siadła w pozie petenckiej i usłyszała:

    -To trochę potrwa.

    Rozsiadła się więc wygodnie na niewygodnym krześle państwowym i czekała podparłszy policzek piąstką.

    Czekała.

    Czekała.

    Cze-ka-ła.

    Pani urzędniczka urzędnikowała,spokojnie,powoli,dokładnie i w ogóle najlepiej jak umiała zapewne.

    Skafandrę zmorzył sen,a rzeczywistość stała się zamgloną-zapewne z okazji zasypiania.

    Nagle Mgła powiedziała:Pani Ewelino?

    Skafandra nic.

    -Pani Gaweł?Pani Gaweł!!

    Skafandra milczała jak głaz rzucony w wodę.

    Mgła zaczęła gęstnieć i formować się w ramię i rękę,która to zaczęła skafandrą potrząsać i bez sensu moim zdaniem,pytać czy nic mi się nie stało.

    Skafandra powoli wracając z odmiennego stanu świadomości,otwarła(może nie na oścież,ale wystarczająco by łypać) oko,dostrzegła panią urzędniczkę i rzekła:

    -Nie jestem martfa.

     

    Po chwili konsternacji urzędowej sprawa potoczyła się po odpowiednich torach,czyli”prosze tu podpisać,do widzenia-w myślach zaś-nie wracaj tu nigdy więcej Dziwna Osobo”

    Zmieniłam metodę wychowawczą,zwłaszcza,że oni już wszystko wiedzą i te wychowywanie to wiecie tak jakby już z górki.
    Więc,od którego nie zaczyna się zdania,toteż to co pojawi się po nim zdaniem być nie może,gdy mi sie chłopcy pobili,posadziłam ich przy stole,rozdałam karteczki i podałam temat wypracowania.
    A potem kolejny.
    Na koniec dostali test wyboru-i tu żadnej niespodzianki- bo żaden nie wybrał w ramach kary,kratki obok slowa „komputer” za to obaj zgodnie śmiali sie oddając karteczki,ja zaś zastanawiałam się nad tym nieoczekiwanym wyznaniem wiary,bo na obu testach był ptaszek w kratce obok „będę smażył sie w piekle”.

    I teraz mam problem,bo oni do piekła iść nie mogą,nie mają kwalifikacji najzwyczajniej.Musze dopracować system i tyle.


    • RSS